Gratuluję wyjazdu, choć 16 dni to rzeczywiście trochę krótko ;-) Ze zdjęć widzę, że faktycznie mieliście pecha z pogodą. Byłem w Nepalu 2 tygodnie temu, czyli teoretycznie w czasie gdy warunki do latania już się kończą, a zbliża się monsun i pogoda na loty i nie tylko była idealna (ahh jaka szkoda, że nie mogłem polatać).
Mam uwagę co do ceny biletu na pociąg Delhi-Gorakhpur bo SL II class kosztuje ok 300INRow. Jeśli chodzi o ceny z Nepalu to wszytkie te ceny to tzw. ceny dla turystów. Domyślam się, że są to ceny z Pokhary, która jest stosunkowo droga. Przykładowo w Kathmandu momosy to 20NRP a dal-bhat ok 60NRP (200NRP to najdrozszy dalbhat o jakim slyszalem!!!). No i jeszcze wydaje mi się, że niewłaściwie oceniłeś Kathmandu i całą kotlinę bo to jedno z najcudowniejszych miejsc w Nepalu i na pewno ma duuuużo więcej uroku niż Pokhara (zwłaszcza gdy himalaje są za chmurami).
Ledwo co wróciłem a już bym chciał tam wracać. Tym razem nie mieliśmy czasu na trek, ale następnym razem w planach będzie i trek i glajt mam nadziję :D
odnośnie tej relacji
Gratuluję wyjazdu, choć 16 dni to rzeczywiście trochę krótko ;-) Ze zdjęć widzę, że faktycznie mieliście pecha z pogodą. Byłem w Nepalu 2 tygodnie temu, czyli teoretycznie w czasie gdy warunki do latania już się kończą, a zbliża się monsun i pogoda na loty i nie tylko była idealna (ahh jaka szkoda, że nie mogłem polatać).
Mam uwagę co do ceny biletu na pociąg Delhi-Gorakhpur bo SL II class kosztuje ok 300INRow. Jeśli chodzi o ceny z Nepalu to wszytkie te ceny to tzw. ceny dla turystów. Domyślam się, że są to ceny z Pokhary, która jest stosunkowo droga. Przykładowo w Kathmandu momosy to 20NRP a dal-bhat ok 60NRP (200NRP to najdrozszy dalbhat o jakim slyszalem!!!). No i jeszcze wydaje mi się, że niewłaściwie oceniłeś Kathmandu i całą kotlinę bo to jedno z najcudowniejszych miejsc w Nepalu i na pewno ma duuuużo więcej uroku niż Pokhara (zwłaszcza gdy himalaje są za chmurami).
Ledwo co wróciłem a już bym chciał tam wracać. Tym razem nie mieliśmy czasu na trek, ale następnym razem w planach będzie i trek i glajt mam nadziję :D
Pozdrawiam,
Piotrek